nieoczekiwana zmiana płci

Moustache Film, znani dotychczas z produkcji clipów, krótkich form i spotów reklamowych (m.in. Tramwaju dla artegence), właśnie przygotowują swój pełnometrażowy debiut pod roboczym tytułem “Zmiana”. Wiem, bo codziennie zaczynam dzień od sprawdzenia co ostatnio na planie - relacjonują na bieżąco cały proces produkcji w sposób rzadko spotykany w polskiej części webu i przemysłu filmowego.
Fotosy na planie robi Bartek Pogoda i umieszcza ja regularnie na blogu Moustache’y (czy -ów?). Warto rzucić okiem na te zdjęcia. Nie chcę zapeszać, ale lokacje, kolory, rekwizyty, postaci i świeże podejście, które widać na zdjęciach, wróżą “Zmianie” nową jakość.

Nazwiskom znanym każdemu czytelnikowi ambitnej prasy filmowej pudelka towarzyszą też aktorzy z castingu na YouTube, który ekipa przeprowadziła przed rozpoczęciem zdjęć. Casting też ma swojego bloga, na którym teraz wisi archiwum przeprowadzonej akcji, zgłoszone filmiki i komentarz reżysera.
Jednak żeby naprawdę wczuć się w rolę twórców trzeba regularnie odwiedzać blog Konrada Aksinowicza, który cały proces relacjonuje od samego startu albo nawet wcześniej. I nie są to ugłaskane press releasy ku czci samego siebie tylko szczera historia o powstawaniu filmu: są emocje, szczegóły, historie i historyjki. To nie tylko świetny zapis procesu kreacji ale jeden z ciekawszych polskich blogów na jakie w ogóle ostatnio się natknąłem. Nie wiem na ile tu autokreacji i świadomego grania pod takich pelikanów jak ja (połknąłem haczyk) ale dla laika opowieści o tym, że Konrad przygotowuje się do filmu studiując w kółko i w kółko sekunda po sekundzie Gwiezdne Wojny to jeden z wielu smacznych kąsków.

Co tu dużo ukrywać - gdyby ktoś mnie zapytał “jak zrobić szum wokół powstającego filmu” to bym powiedział: właśnie tak. A wynikom boxoffice samodzielnie w dużej mierze się nie przysłużę, ale jednego widza macie już na 100%.


© 2006 by